Ułatwienia dostępu:   A A+ A++

 
 
 

 

Mieszkańcy wsi Zełwągi w gminie Mikołajki od miesięcy borykają się z poważnym problemem oświetlenia ulicznego. Sprawa, która zaczęła się od opóźnień w działaniu lamp , po rzekomej naprawie przeprowadzonej na zlecenie Powiatowego Zarządu Dróg w Mrągowie, zamieniła się w niebezpieczny spektakl migających świateł. Burmistrz Mikołajek stanowczo interweniuje, domagając się natychmiastowego usunięcia usterki i przywrócenia bezpieczeństwa.

 

Miesiące walki o światło

Problemy w Zełwągach rozpoczęły się jeszcze w czerwcu bieżącego roku. Mieszkańcy zgłosili, że oświetlenie uliczne, obejmujące zarówno drogę powiatową, jak i gminną, działa nieprawidłowo. Lampy włączały się i wyłączały z ponad godzinnym opóźnieniem.

Urząd Miasta i Gminy w Mikołajkach natychmiast zlecił działania mające na celu usunięcie usterki. Szybko okazało się jednak, że sprawa jest skomplikowana. Firma odpowiedzialna za konserwację oświetlenia ustaliła, że nie może wyregulować cyklu pracy lamp. Powodem był sterownik wymagający hasła dostępu , którego Gmina Mikołajki nigdy nie otrzymała.

Jak ustalili urzędnicy, sterownik ten został zainstalowany podczas rozbudowy drogi powiatowej. W związku z tym, dostępem do niego powinien dysponować Powiatowy Zarząd Dróg w Mrągowie. Co istotne, oświetlenie to, wraz ze złączem kablowo-pomiarowym, formalnie nigdy nie zostało przekazane Gminie Mikołajki.

 

Gmina interweniuje, PZD zwleka

Gmina Mikołajki rozpoczęła długą batalię o przywrócenie normalnego oświetlenia. Konieczność usunięcia usterki zgłoszono telefonicznie do PZD w Mrągowie, z prośbą o udostępnienie danych dostępowych do sterownikaGdy reakcji brakowało, Burmistrz Miasta Mikołajki wystosował kolejne, oficjalne wezwania do usunięcia usterki w dniach 10 i 22 lipca 2025 r.. Dopiero miesiąc później, pismem z 22 sierpnia, PZD w Mrągowie poinformował, że... podjął działania "mające na celu wyłonienie wykonawcy naprawy".

Mijały jednak kolejne tygodnie, a usterka wciąż nie została usunięta. Wymagana była ponowna interwencja Burmistrza Mikołajek. Dopiero pod koniec października PZD przekazał informację, że naprawa została wykonana.

 

Naprawa, która pogorszyła sytuację

Radość mieszkańców nie trwała długo. Krótko po rzekomej naprawie, sołtys wsi Zełwągi oraz sami mieszkańcy zaalarmowali Urząd Miasta, że sytuacja drastycznie się pogorszyła. Oświetlenie po załączeniu zaczęło "migać" – cyklicznie włączając się i wyłączającWeryfikacja przeprowadzona przez mikołajskich urzędników ujawniła szokującą prowizorkę. Okazało się, że "naprawa" polegała na wywierceniu otworu w skrzynce kablowo-pomiarowej i umieszczeniu w nim czujnika zmierzchowego. Takie działanie spowodowało rozhermetyzowanie skrzynki.

To jednak nie wszystko. Czujnik został zamontowany w sposób rażąco nieprawidłowy. Jak ustalono, światło jednej z pobliskich lamp po włączeniu pada bezpośrednio na jego powierzchnię. Powoduje to absurdalną reakcję łańcuchową: lampy włączają się, światło trafia w czujnik, który natychmiast je wyłącza, a po chwili cykl "włącz/wyłącz" powtarza się na nowo, trwając aż do świtu.

 

Poważne zagrożenie i stanowcze wezwanie

Burmistrz Mikołajek w swoim piśmie do PZD podkreśla, że takie działanie systemu oświetlenia jest skrajnie niebezpieczne. Nie tylko drastycznie skraca trwałość lamp i może prowadzić do uszkodzenia opraw , ale przede wszystkim stanowi realne zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców. Szczególnie narażone są osoby cierpiące na epilepsję światłoczułą, dla których taki stroboskopowy efekt może być tragiczny w skutkach.

Jakby tego było mało, obecnie stwierdzono również, że trzy oprawy przy drodze powiatowej (na słupach nr 39, 64 i 67) w ogóle przestały działać.

W związku z niewłaściwie przeprowadzoną naprawą, Burmistrz Miasta Mikołajki wezwał Powiatowy Zarząd Dróg w Mrągowie do niezwłocznego dokonania naprawy lub wymiany sterownika. Zażądał również przywrócenia pełnej funkcjonalności zarówno samego urządzenia, jak i rozhermetyzowanej skrzynki kablowo-pomiarowej. O sprawie poinformowani zostali także m.in. Starosta Mrągowski oraz Przewodniczący Rady Powiatu Mrągowskiego.