To już coroczna tradycja, że Mikołajki zatrzymują się ósmego listopada, by pochylić się nad losem tych, którzy na zawsze pozostali na jeziorach. Mieszkańcy i goście ponownie zjednoczyli się, by oddać hołd ofiarom tragicznego Białego Szkwału z 2007 roku oraz wszystkim żeglarzom. Doroczne Zaduszki Żeglarskie to nie tylko data w kalendarzu, ale przede wszystkim głęboka potrzeba serca i wyraz szacunku dla potęgi żywiołu.
Uroczystości rozpoczęły się w duchu skupienia o godzinie 18:00. To właśnie wtedy w kościele pw. Matki Bożej Różańcowej odprawiona została uroczysta Msza Święta, która zgromadziła tłumy pragnące wspólnie modlić się w intencji zmarłych żeglarzy.
Tuż po zakończeniu nabożeństwa, uczestnicy przeszli pod obelisk upamiętniający ofiary tragedii sprzed lat. Tam, w blasku dziesiątek płonących zniczy, nastąpiła chwila cichej kontemplacji. Złożenie świateł pamięci było symbolicznym, ale niezwykle poruszającym gestem skierowanym do tych, którzy odeszli na wieczną wachtę.
Drugą, równie ważną częścią Zaduszek, było czuwanie muzyczne, które rozpoczęło się jeszcze w murach kościoła. Koncert zespołu Seventy Seven wprowadził zebranych w nastrój głębokiej refleksji.
Następnie wieczór artystyczny przeniósł się na Plac Wolności, który stał się sercem muzycznych wspomnień. Na plenerowej scenie swoje utwory zaprezentowali artyści, którym tematyka żeglarska i zaduma są szczególnie bliskie. Publiczność wysłuchała koncertów Jędrzeja Korzenia i Romana Tkaczyka. Artystyczną część wieczoru w poruszający sposób zamknął występ Ani Szarmach.
Organizacja tak podniosłego wydarzenia była możliwa dzięki zaangażowaniu głównych inicjatorów: Parafii pw. Matki Bożej Różańcowej oraz Gminy Mikołajki.
Należy również podkreślić ogromne wsparcie partnerów i współorganizatorów, którzy od lat współtworzą to wyjątkowe wydarzenie. Szczególne podziękowania należą się:
-
Centrum Kultury "Kłobuk"
-
Grupie Amax - Wioska Żeglarska
-
Hotelowi Robert's Port
-
Barowi Bart
-
Gospodzie Rybackiej
-
Restauracji Bella Italia
Listopadowy wieczór w Mikołajkach po raz kolejny udowodnił, że pamięć o tych, którzy odeszli, jest wciąż żywa i stanowi ważny element lokalnej tożsamości. Było to spotkanie pokoleń, żeglarzy i mieszkańców, zjednoczonych we wspólnym wspominaniu.







