Kategoria: Aktualności
Setki kolarzy na szutrowych trasach Mazur. Great Lakes Gravel 2026 ze wsparciem lokalnych instytucji

Szuter, pot, mordercze dystanse i walka z własnym organizmem. W miniony weekend Mikołajki gościły ponad 400 uczestników wyścigu Great Lakes Gravel. Sukces organizacyjny tak dużej imprezy sportowej nie byłby możliwy bez ścisłej współpracy z samorządem. Rolę współorganizatorów wzięły na siebie Gmina Mikołajki oraz Centrum Kultury "Kłobuk", co zagwarantowało sprawną logistykę i zaplecze niezbędne do przeprowadzenia ogólnopolskich zawodów.

Gmina i kultura napędzają sport

Start i meta zmagań znajdowały się w samym centrum miasta. Zaangażowanie mikołajskiego samorządu oraz pracowników Centrum Kultury "Kłobuk" pozwoliło przygotować infrastrukturę dla kilkusetosobowego peletonu. O wadze wsparcia i sportowego ducha mówił tuż przed linią startu burmistrz Piotr Jakubowski, który odprawiał kolarzy na trasę.

– Ja życzę wam, żeby wszyscy ten wyścig ukończyli, żeby spełnili to, co sobie założyli. Miejsce nie jest najważniejsze, tylko osiągnięcie założonego i zamierzonego celu – zaznaczył włodarz gminy.

Zawodnicy wybierali jeden z trzech wariantów trasy. Skalę trudności precyzyjnie określił Paweł Kuflikowski z komitetu organizacyjnego wyścigu. – Dystans Ultra to ponad 500 kilometrów. Classic, taki można powiedzieć koronny, jednodniowy, liczy ponad 170 kilometrów. Jest też Rajd 100, jak sama nazwa wskazuje, taka stówka z plusem – tłumaczył.

Rekordowe tempo na Ultra

Najdłuższa trasa wymagała od zawodników nieprzerwanej jazdy przez niemal całą dobę. W klasyfikacji open mężczyzn najszybszy okazał się Wiktor Lewandowski. Kolarz przekroczył linię mety po 19 godzinach i 17 minutach. – Wygrał w szalonym tempie, w rekordowym czasie – ocenił ten wyczyn Paweł Kuflikowski.

Za plecami zwycięzcy wyścig ukończył Marcin Tokaj, notując wynik 19:42. Trzecią lokatę wywalczył Robert Łapiński (20:48:57). Rywalizacja kobiet na dystansie 500 kilometrów zakończyła się bezdyskusyjnym triumfem Justyny Zyśk. Zegar zatrzymał się dla niej po 22 godzinach i 10 minutach. Kolejne miejsca na podium w kategorii open wywalczyły Aneta Lamik (22:34) oraz Patrycja Siadaczko (23:36).

Ułamki sekund decydowały o podium

Trasa licząca 170 kilometrów, czyli Klasyk, przyniosła niezwykle zaciętą i dynamiczną walkę. Zwycięstwo w kategorii mężczyzn przypieczętował Patryk Piasecki. Osiągnął czas 5 godzin, 3 minut i 36 sekund. Walka o drugie miejsce trwała natomiast do ostatnich metrów. Łukasz Woźnica wyprzedził Tomasza Cybulę zaledwie o cztery sekundy (5:07:41 wobec 5:07:45).

Wśród kobiet pewny triumf odniosła Justyna Kaszubowska-Teofilak (6:29:47). Wyprzedziła w stawce Natalię Cybis (6:40:04) oraz Iwonę Joskowską (6:40:15).

Organizatorzy wspólnie z Gminą Mikołajki oraz Centrum Kultury "Kłobuk" zgodnie wskazują na wymiar społeczny wydarzenia. Dla wielu kolarzy największym sukcesem było samo złamanie życiowych barier i przejechanie pierwszej w życiu szutrowej "setki". Pełne zestawienie czasów i szczegółowe statystyki z trasy udostępniono na oficjalnej stronie internetowej zawodów.